Oszczędzaj z myślą o emeryturze z Alior IKE oraz Alior IKZE! Sprawdź szczegóły + nota prawna
Doradztwo Inwestycyjne Inwestuj pod okiem Ekspertów! Sprawdź szczegóły
  • WIG-NRCHOM 2428.39%
  • mWIG40dvp 19600.85%
  • InvestorMS 0.14%
  • mWIG40 0.40%
  • mWIG40TR 0.40%
  • NCIndex 0.53%
  • RESPECT -0.20%
  • sWIG80 -0.04%
  • sWIG80dvp 0.00%
  • sWIG80TR -0.04%
  • WIG -0.14%
  • WIG20 -0.32%
  • WIG20dvp 0.00%
  • WIG20lev -0.66%
  • WIG20short 0.34%
  • WIG20TR -0.32%
  • WIG30 -0.27%
  • WIG30TR -0.27%
  • WIG-BANKI -0.05%
  • WIG-BUDOW 2.81%
  • WIG-CEE 0.76%
  • WIG-CHEMIA -0.69%
  • WIGdiv 0.15%
  • WIG-ENERG -1.45%
  • WIG-ESG -0.16%
  • WIG.GAMES 0.51%
  • WIG-GORNIC -0.96%
  • WIG-INFO 0.30%
  • WIG-LEKI -2.52%
  • WIG-MEDIA -0.48%
  • WIG-MOTO 0.08%
  • WIG.MS-BAS -1.10%
  • WIG.MS-FIN 0.02%
  • WIG.MS-PET -0.19%
  • WIG-ODZIEZ -0.55%
  • WIG-PALIWA 0.18%
  • WIG-Poland -0.15%
  • WIG-SPOZYW 1.35%
  • WIGtech -0.11%
  • WIG-TELKOM -0.36%
  • WIG-Ukrain 0.40%
Wyświetl
...
...
2019-12-11 09:20:00

Raport rynkowy - kolejny sygnał poprawy nastrojów

Raporty poranne

We wtorek publikowany był indeks ZEW obrazujący opinie niemieckich ekspertów z branży finansowej o kondycji gospodarczej. Wskaźniki dotyczące Niemiec uległy dalszej poprawie. Szybkie odbicie kontynuuje przede wszystkim indeks oczekiwań, który wzrósł z -2,1 pkt w listopadzie do 10,7 pkt w grudniu. Z komentarza szefa instytutu ZEW wynika, iż optymizm dot. przyszłości wynika przede wszystkim ze stabilnej konsumpcji prywatnej, lepszych od oczekiwań danych o wymianie handlowej połączonych z całkiem niezłą kondycją gospodarczą w UE. Indeks sytuacji bieżącej też odbija, ale dużo wolniej – w grudniu wyniósł -19,9 pkt wobec -24,7 pkt w listopadzie. Tu negatywnie ciążą słabe dane o zamówieniach w przemyśle i samej produkcji przemysłowej. Podsumowując – nic dodać nic ująć. Poprawę nastrojów w Niemczech i strefie euro widać w większości wskaźników wyprzedzających z ostatnich 1 - 3 miesięcy. Realne (opóźnione) figury jednak wciąż sugerują ostrożność wobec prognoz ewentualnego ożywienia.

Doniesień dot. umowy handlowej ciąg dalszy. Początek bieżącego tygodnia jest dość ubogi w istotne publikacje makro, rynki zatem żyją kolejnymi spekulacjami na temat trade deal. We wtorek na czołówki wybijały się doniesienia Wall Street Journal, wg których w najbliższych dniach pojawi się potwierdzenie, iż negocjacje są na właściwym torze, a ma nim być odsunięcie wprowadzenia dodatkowych taryf na chiński import zaplanowanych na 15 grudnia. Nie wdając się w szczegóły spekulacji na temat kształtu umowy – przedstawiony scenariusz byłby w obecnej sytuacji rynkowej odebrany raczej neutralnie.

 

Dolar słabszy. We wtorek dominowały doniesienia nt. umowy handlowej Chiny – USA. Ogólny ich wydźwięk był lekko optymistyczny – negocjacje są już na finiszu. EUR-USD zachował się zgodnie z długoterminowym wzorcem. Odkąd asertywność USA w negocjacjach handlowych (nie tylko z Chinami) wzrosła EUR-USD obrał kierunek południowy. A zatem wczorajsze jaskółki umowy podniosły nieco kurs głównej pary (ca. 30 pipsów). Dziś wieczorem komunikat i projekcje po posiedzeniu FOMC – im mniej gołębich akcentów, tym lepiej dla dolara.

 

EUR-PLN nieznacznie wyżej co wydaje się wciąż pokłosiem piątkowych dobrych danych z USA. Ich siła rażenia słabnie jednak, a na pierwszy plan wysuwają się dzisiejsze wieści po posiedzeniu FOMC i kwestie dot. negocjacji USA – Chiny.

 

Na krajowym rynku długu stagnacja. Od początku grudnia rentowności 10-letniego benchmarku krążą w okolicach 2% - we wtorek yieldy, podobnie jak w poniedziałek, kształtowały się nieco poniżej tego poziomu. Jednocześnie utrzymuje się względna siła wobec rynków bazowych.

 

W środę o 10:00 GUS opublikuje dane dot. handlu zagranicznego w okresie styczeń – październik 2019.

W USA o 14:30 publikowane będą dane dot. inflacji za listopad.

W USA o 20:00 rozpocznie się konferencja prasowa po grudniowym posiedzeniu FOMC. Towarzyszyć jej będzie publikacja komunikatu po spotkaniu Komitetu i najnowszych projekcji makroekonomicznych FOMC.

2019-12-10 09:25:00

Raport rynkowy - Chiny podnoszą stawkę?

Raporty poranne

Wg Financial Timesa chińska komunistyczna partia zarządziła wszystkim państwowym organom w ciągu trzech najbliższych lat wymienić cały hardware i software zagranicznych producentów na krajowych. Ruch może zaszkodzić takim potentatom jak Microsoft, Dell czy HP. Jeśli doniesienia gazety się potwierdzą oznaczać to będzie swego rodzaju odwet wobec Amerykanów za sankcje przeciwko chińskim firmom (m.in. Huawei, ZTE). Nie ułatwi to również prowadzonych negocjacji handlowych i jest kolejnym kamykiem do ogródka znaków zapytania dotyczących jakości i trwałości ewentualnej wstępnej umowy tzw. phase one deal. Doniesienia wzbudziły niepokój przed 15 grudnia, kiedy to zaplanowane jest wprowadzenie dodatkowych taryf przez USA na import z Chin. Rynkowy konsensus zakłada gest dobrej woli i odłożenie nałożenia ceł, (optymistyczny scenariusz to podpisanie umowy w tym tygodniu). Jeśli tak się nie stanie awersja do ryzyka na rynkach może wzrosnąć.

Nastroje inwestorów w Europie uległy poprawie wg indeksu prezentowanego przez Sentix. Wskaźnik przygotowywany dla strefy euro odbija z wieloletniego minimum -16,8 pkt w październiku do 0,7 pkt w grudniu. Wskaźnik bieżącej sytuacji poprawił się do -1 pkt z -5,5 pkt w listopadzie, a oczekiwania poprawiły się z -3,5 pkt do 2,5 pkt. Zmianę warto odnotować, mając na uwadze, iż to drugo-, a nawet trzeciorzędny wskaźnik wyprzedzający.

 

Słabsze dane z Czech, gdzie produkcja przemysłowa spadła w październiku o 0,4% r/r wobec oczekiwanej stabilizacji. Ponadto odczyt wrześniowy został zrewidowany negatywnie z -0,6% r/r do -0,9% r/r. To lekko negatywny sygnał dla koniunktury w regionie.

 

Dolar kosmetycznie skorygował piątkowe umocnienie. EUR-USD na sesji londyńskiej rósł w okolice 1,1080. Gdy jednak do gry weszli Amerykanie odbicie zostało zredukowane i dzień kończył się w okolicach 1,1060. Tym samym przejściowy ruch wzrostowy głównej pary można na razie zignorować i założyć, że dobre dane z amerykańskiego rynku pracy wciąż oddziałują pozytywnie na dolara. Dziś w kalendarium mało istotne pozycje - przed południem publikowany będzie niemiecki ZEW z niewielką siłą rażenia.

 

EUR-PLN wyżej po piątkowychbardzo dobrych danych z amerykańskiego rynku pracy i wyraźnym umocnieniu dolara na koniec ub. tygodnia. Negatywna korelacja z dolarem zatem pozostaje w mocy. Nieco gorszy sentyment dla złotego może się utrzymywać, przy pustawym kalendarium

 

Polskie dziesięciolatki umocniły się w poniedziałek o kolejne 4 p.b. Zatem rentowność benchmarku ponownie zeszła poniżej 2%. Lekko zawęził się spread do Bundów (3 p.b.) podtrzymując pozytywny trend obserwowany na przestrzeni ostatnich lat. Amerykańskie dziesięciolatki po wyraźniejszym piątkowym osłabieniu, w poniedziałek wyhamowały ruch i umocniły się o 1 p.b.

 

We wtorek o 11:00 publikowany będzie grudniowy indeks niemieckiego instytutu ZEW obrazujący nastroje wśród przedstawicieli branży finansowej.

2019-12-09 10:00:00

Raport rynkowy - bardzo dobre dane z USA

Raporty poranne , Dział Analiz Makroekonomicznych Alior Banku

W piątek publikowane były rządowe dane o zatrudnieniu w listopadzie. Preludium do nich, w postaci środowych ADP i ISM, było enigmatyczne. Pierwszy z raportów pokazał drugi najgorszy przyrost miejsc pracy w sektorze prywatnym od dekady. Drugi na odwrót – sugerował poprawę w zatrudnieniu.
Ostateczne rozstrzygnięcie kwestii było jeszcze bardziej frapujące i nie mniej emocjonujące. Wzrost zatrudnienia w sektorze pozarolniczym o 266 tys. pobił konsensus o 80 tys. i był drugim najlepszym wynikiem w tym roku. W sektorze prywatnym przybyło natomiast 254 tys., też solidnie powyżej konsensusu. W jednym i drugim przypadku dodatkowo dane za październik zostały zrewidowane w górę. Jakby tego było mało, stopa bezrobocia spadła do 3,5%, a więc wróciła na rekordowo niski poziom odnotowany we wrześniu. Nieźle, wraz z rewizją październikowych odczytów w górę, wypadły też płace. Podsumowując – mocne dane ustawiają w dobrej pozycji FOMC, który dostał solidny argument, iż przystopowanie dalszej ekspansji polityki monetarnej było słusznym posunięciem. Wydaje się też, że poszerzają pole manewru Amerykanom w negocjacjach handlowych z Chinami – z SP500 w okolicach szczytów i gospodarką, która wykazuje sporą odporność na szoki celne, można się pokusić większą asertywność w trwającym sporze.

Dolar dostał solidne wsparcie na Mikołaja ze strony świetnych rządowych danych z rynku pracy publikowanych w piątek. W rezultacie EUR-USD cofnął się z lokalnych maksimów i na koniec tygodnia wylądował w okolicy 1,1050. Ubiegłotygodniowy bilans informacji zatem na korzyść dolara. Przy pustawym poniedziałkowym kalendarium oznacza to lekką premię dla zielonego na początku tygodnia, którego kluczowym wydarzeniem będzie spotkanie FOMC. Członkowie komitetu dostali jasne potwierdzenie słuszności swojego nastawienia (zakończenie obniżek stóp) w postaci piątkowych danych i komunikat powinien wyrażać zadowolenie z tego faktu.

 

EUR-PLN piątek zamykał neutralnie, przy czym po publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy zmienność była wyraźnie podwyższona. Najpierw doszło do umocnienia złotego i wyznaczenia lokalnego minimum na parze. Dość szybko jednak ruch został skontrowany zgodnie z logiką danych – te były korzystne dla dolara, a więc negatywne dla krajowej waluty. W związku z tym neutralne zamknięcie EUR-PLN należy czytać w kategoriach pozytywnego sentymentu dla złotego, obserwowanego od początku ub. tygodnia. Poniedziałkowe kalendarium jest pustawe, zabraknie zatem impulsów do mocniejszych ruchów. Niemniej korzystne dla dolara momentum powinno się utrzymywać, co może nieco zredukować ubiegłotygodniowe zdobycze złotego.

 

Polskie dziesięciolatki umocniły się w piątek o 2 p.b. Spread do Bundów zawęził się o 2 p.b., a do Treasuries 7 p.b. Piątkowe dane z rynku pracy w USA są raczej negatywne dla Treasuries (więcej powiedzą środowe publikacje po spotkaniu FOMC) i neutralne dla Bundów i polskich dziesięciolatek.

 

W tym tygodniu kluczowym wydarzeniem jest dwudniowe posiedzenie FOMC, które zostanie podsumowane w środę komunikatem, konferencją i publikacją najnowszych projekcji makroekonomicznych Fed. Po bardzo dobrych listopadowych danych z amerykańskiego rynku pracy dolar (in plus) i dług (in minus) mogą dyskontować prawdopodobieństwo akcentów triumfu ze strony FOMC.

2019-12-05 09:25:00

Raport rynkowy - Stopy bez zmian w długim horyzoncie

Raporty poranne , Dział Analiz Makroekonomicznych Alior Banku

Taka jest opinia prezesa NBP A. Glapińskiego, zaprezentowana na konferencji po dwudniowym posiedzeniu RPP. Poza tym nadal twierdzi, iż koszt pieniądza pozostanie na obecnym poziomie prawdopodobnie do końca jego kadencji (czerwiec ’22). W jego ocenie sytuacja gospodarcza Polski jest i pozostanie bardzo dobra pomimo Podobne wnioski płyną z komunikatu po posiedzeniu, a wiec potwierdzają się dotychczasowe wnioski, iż w gremium dominuje konsensus, iż bieżąca polityka monetarna jest adekwatna. A. Glapiński odniósł się również do kondycji sektora bankowego, która w jego ocenie jest doskonała z punktu widzenia nadzorczego, pomimo spadających rentowności, mimo wszystko wciąż wyższych niż w zachodniej Europie.

Podwyżka cen prądu dla odbiorców indywidualnych może wynieść ~10%, wg minister rozwoju J. Emilewicz. Kilka dni temu mówiła o 5-7%. Wzrost cen energii w ’20 dla gospodarstw domowych jest zatem dość prawdopodobny, kwestią sporną pozostaje jego skala. W URE obecnie trwa ocena wniosku o podwyżkę, a jej rezultaty powinniśmy poznać 17 grudnia.

 

Przyrost zatrudnienia w sektorze prywatnym w USA może słabnąć, tak przynajmniej wynika z najnowszych danych ADP za listopad. Liczby dot. zatrudnienia są niepokojące – w listopadzie wg szacunku przybyło zaledwie 67 tys. miejsc pracy wobec oczekiwanych 135 tys. To najsłabszy wynik od maja br. (47 tys.) i drugi najgorszy od 2010, a więc okresu rekonwalescencji po kryzysie. Sygnał niepokojący, aczkolwiek są uzasadnione „ale” co do jego istotności. Po pierwsze dane ADP to tylko preludium do rządowego raportu z rynku pracy (publikacja w piątek). Po drugie listopadowy ISM usług co prawda nieco się osunął, ale komponent zatrudnienia akurat się umocnił.

 

EUR-USD zamarkował wybicie nad 1,11, po publikacji rozczarowujących danych z USA. Ostatecznie kurs pary powrócił pod opór, ale jego naruszenie jest znamienne. Kiepskie wrażenie zrobił raport ADP – jeden z gorszych na przestrzeni dekady. Kilkadziesiąt minut później publikacja ISM jednak stonowała nastroje - subindeks zatrudnienia z publikacji ISM poprawił się m/m i dolar straty odrobił. W ważnych danych z rynku pracy 1:1 – w tym kontekście piątkowy rozstrzygający rządowy raport z rynku pracy może przesądzić o dalszym losie 1,11.

 

Złoty nadal korzysta ze słabości dolara. W środę EUR-PLN zszedł poniżej 4,28 kontynuując tego-tygodniowe cofnięcie. Czynniki wewnętrzne są raczej drugoplanowe, ale pewność siebie prezesa NBP w sprawie stabilności systemu finansowego (głównie kontekst kredytów CHF), mogła odjąć kilka pipsów z notowań EUR-PLN.

 

Rynek długu asertywny wobec publikacji danych makro z USA, a dość podatny na doniesienia z negocjacji USA - Chiny. We wtorek pojawiły się optymistyczne prasowe doniesienia anonimowych źródeł z przebiegu rozmów handlowych. Dziesięcioletnie Treasuries osłabiły się o 7 p.b., a Bundy o 3 p.b. Polskie dziesięciolatki poruszały się w rytm niemieckich.

 

W czwartek Eurostat publikuje dane o PKB za 3 kw. ’19 i o sprzedaży detalicznej za październik.

W USA publikowane będą dane o zamówieniach w przemyśle za październik.

2019-12-04 09:45:00

Raport rynkowy - D. Trump ponownie jastrzębio

Raporty poranne

Po serii nieco łagodniejszych i optymistycznych wypowiedzi amerykańskich oficjeli odnośnie postępów w umowie handlowej z Chinami, na czele z prezydentem USA, w ostatnich dniach zauważalne jest zaostrzenie retoryki. Preludium stanowiła ustawa Kongresu dot. wsparcia protestów w Hong Kongu, która spotkała się ze zdecydowaną i asertywną odpowiedzią Pekinu. Wczoraj natomiast D. Trump powiedział, iż uważa odłożenie w czasie zawarcia umowy do momentu wyborów prezydenckich, za sensowne rozwiązanie pod pewnymi względami. W. Ross (minister handlu) wsparł negocjacyjną szarżę prezydenta i stwierdził, że obecnie żadne rozmowy ze stroną chińską nie są zaplanowane, a kwestia Hong Kongu jest nowym czynnikiem utrudniającym porozumienie. Na rynkach wciąż dominuje przekonanie, iż jakiś rodzaj umowy zostanie podpisany względnie szybko. Ale jednocześnie wczoraj zostało doważone ryzyko negatywnego scenariusza – drugi dzień z rzędu mocno taniały akcje na Wall Street, a kapitał przepływał w kierunku bezpiecznych aktywów, w tym przede wszystkim obligacji. Obecnie papierkiem lakmusowym na temat postępów w negocjacjach jest 15 grudnia, kiedy to USA mają zaplanowane wprowadzenie kolejnych taryf na import z Chin. Podpisanie umowy do tego czasu jest scenariuszem optymistycznym. Bazowym wydaje się gest dobrej woli i odłożenie w czasie implementacji zapowiedzianych ceł. Brak jakiegokolwiek ustępstwa z kolei odebrany zostanie negatywnie przez rynki.

NBP widzi umiarkowany wzrost ryzyka w sektorze bankowym, przy czym ogólna sytuacja pozostaje stabilna, a odporność na ewentualne szoki jest wysoka. Takie ogólne wnioski płyną z opublikowanego wczoraj grudniowego raportu o stabilności systemu finansowego. Raport został sporządzony na podstawie danych dostępnych do 28 września br. Wyzwania leżą po stronie osłabienia zewnętrznej sytuacji gospodarczej, obniżenia rentowności i wzrostu ryzyka portfela walutowych kredytów hipotecznych, zwłaszcza w kontekście październikowego wyroku TSUE. NBP jednak uważa, iż materializacja tego ostatniego ryzyka będzie prawdopodobnie rozciągnięta w czasie.

 

EUR-USD bez kontynuacji wzrostów, przy pustym kalendarium wydarzeń makro i zaostrzonych negocjacjach umowy handlowej USA - Chiny. Poziomem obrony pozostają okolice 1,11. Dziś seria danych z USA, w tym ADP i ISM usług, które mogą dostarczyć więcej argumentów do silniejszych ruchów.

 

EUR-PLN stabilizował się na zdobytych w poniedziałek poziomach. Znikoma ilość informacji spływająca na rynek nie pozwoliła na realizację mocniejszych ruchów. Konsolidacji sprzyjał również stabilny dolar. Dziś kończy się dwudniowe posiedzenie RPP. Wypatrywane będą jakiekolwiek komentarze członków w sprawie wzrostu ryzyka wyższej inflacji (prawdopodobne podwyżki cen prądu dla gosp. domowych od ’20.).

 

Wzrost awersji do ryzyka związany z gorszymi informacjami z frontu negocjacji handlowych USA – Chiny premiował obligacje rynków bazowych. Drożały Bundy i Treasuries. Skorzystały również polskie dziesięciolatki, ale spread do niemieckich powiększył się o 2 p.b. Dziś RPP – wyczekiwane komentarze członków gremium odnośnie możliwej podwyżki cen prądu od ’20.

 

W środę kończy się dwudniowe posiedzenie RPP i podjęta zostanie decyzja odnośnie stóp – te pozostaną na dotychczasowym poziomie.

2019-12-03 09:30:00

Raport rynkowy - PMI wciąż straszy

Raporty poranne , Dział Analiz Makroekonomicznych Alior Banku

W poniedziałek IHS Markit opublikował listopadowy PMI produkcji przemysłowej dla Polski. Wskaźnik odreagował po fatalnym październikowym odczycie (najniższym od blisko 10 lat), ale wciąż pozostaje na niskich poziomach. Konsensus rynkowy zakładał odbicie z 45,6 w październiku do 46,3, podczas gdy odnotowano 46,7. O ile lekkie przebicie oczekiwań wygląda lekko pozytywnie to szczegóły raportu już mają wydźwięk pesymistyczny. Pod kątem zatrudnienia opinie menadżerów sugerują piąty z rzędu miesiąc spadku zatrudnienia. Spowolniło tempo spadku zamówień (główna przyczyna odbicia wskaźnika) i produkcji, ale negatywne dynamiki pozostają wysokie. Ceny wyrobów gotowych wzrosły tylko nieznacznie i trwa dostosowanie kosztowe – inflacja kosztów była najsłabsza od trzech lat, przy jednoczesnym zmniejszeniu presji na moce przerobowe. Słabe nastroje w sektorze odzwierciedla trzeci z rzędu negatywny rekord Wskaźnika Przyszłej Produkcji.

Podwyżki cen prądu dla odbiorców indywidualnych od 2020? Taką możliwość sugeruje wczorajsza wypowiedź minister rozwoju J. Emilewicz. Skala może sięgnąć 5-7%. Informacja pozostaje w sferze hipotez, ale jest to czynnik proinflacyjny na przyszły rok – jeśli się zrealizuje doda kilka dziesiątych p.p. do CPI. Wiadomość podkręca emocje przed rozpoczynającym się dziś posiedzeniem RPP - przypominamy, iż ostatnie projekcje DAE NBP były konserwatywne i nie zakładały abolicji podwyżek cen prądu dla gospodarstw domowych na ‘20. Nie zakładały jednak też 10% akcyzy na alkohol i tytoń.

 

Rozczarowanie sektorem przemysłowym w USA wyraźnie zmieniło bieżące nastroje na rynkach w poniedziałek – Wall Street zaliczyła solidną korektę spadkową, taniał dolar. Zmianę sentymentu przyniósł gorszy od oczekiwań ISM przemysłu za listopad, konsensus zakładał odbicie do 49,2% z 48,3% w październiku, a zanotowano lekkie cofnięcie do 48,1%. Słabo wypadł popyt – głównie na skutek szybszego spadku zamówień, przy zamówieniach eksportowych wracających w rejony recesyjne. Konsumpcja, mierzona subindeksami zatrudnienia i produkcji, pozytywnie kontrybuowała do indeksu głównego, ale wciąż pozostawała poniżej 50%. Nadal tematem, który najbardziej psuje nastroje menadżerom logistyki w sektorze produkcyjnym USA jest kondycja globalnego handlu.

 

EUR-USD z efektowną reakcją na rozczarowujący ISM przemysłu. Ruch w górę na EUR-USD i rozpiętość dziennych wahań sięgająca blisko 1 figury rzuca się w oczy na wykresie. Najbliższy opór to 1,11 – w kalendarium jednak nie widać potencjalnego paliwa dla takiego ruchu.

 

EUR-PLN wyraźnie spada przy akompaniamencie słabszego dolara. Wsparcie stanowiły również ww. doniesienia o możliwych podwyżkach cen prądu dla gospodarstw domowych w ’20 (ergo wyższe CPI > ergo mniej przestrzeni dla luźnej polityki monetarnej). Tym samym EUR-PLN zdecydowanie przerwał korektę wzrostową. Dziś czeka nas raczej ‘ubicie’ zdobytych poziomów.

 

Zawężenie spreadu do Bundów. Na rynkach bazowych dług nie skorzystał z poniedziałkowego powrotu globalnej awersji do ryzyka. Dziesięcioletnie Bundy osłabły o blisko 8 p.b. Krajowy odpowiedni benchmark nie reagował i spread zawęził się o kolejne 7 p.b.

 

We wtorek opublikowany zostanie październikowy PPI dla strefy euro.