Porównaj fundusze i wybierz odpowiedni dla siebie Chcesz inwestować samodzielnie? Wyszukaj fundusze dla siebie + nota prawna
Oszczędzaj z myślą o emeryturze z Alior IKE oraz Alior IKZE! Sprawdź szczegóły + nota prawna
Doradztwo Inwestycyjne Inwestuj pod okiem Ekspertów! Sprawdź szczegóły
  • WIG-NRCHOM 2599.13%
  • mWIG40dvp 16.33%
  • InvestorMS 0.04%
  • mWIG40 0.23%
  • mWIG40TR 0.30%
  • NCIndex 1.06%
  • sWIG80 0.63%
  • sWIG80dvp 0.00%
  • sWIG80TR 0.60%
  • WIG 0.46%
  • WIG20 0.60%
  • WIG20dvp 0.00%
  • WIG20lev 0.98%
  • WIG20short -0.47%
  • WIG20TR 0.48%
  • WIG30 0.60%
  • WIG30TR 0.50%
  • WIG-BANKI 0.14%
  • WIG-BUDOW -0.98%
  • WIG-CEE -0.02%
  • WIG-CHEMIA -1.98%
  • WIGdiv 0.21%
  • WIG-ENERG -0.34%
  • WIG-ESG 0.49%
  • WIG.GAMES 2.13%
  • WIG-GORNIC 1.80%
  • WIG-INFO 1.62%
  • WIG-LEKI 3.69%
  • WIG-MEDIA 1.97%
  • WIG-MOTO -0.26%
  • WIG.MS-BAS 0.94%
  • WIG.MS-FIN 0.01%
  • WIG.MS-PET 0.74%
  • WIG-ODZIEZ -0.24%
  • WIG-PALIWA 0.89%
  • WIG-Poland 0.47%
  • WIG-SPOZYW -1.20%
  • WIGtech 1.23%
  • WIG-TELKOM 0.64%
  • WIG-Ukrain -0.39%
Wyświetl
...
...
2020-02-17 12:00:00

Raport Rynkowy: Znikoma reakcja rynku na wyższą inflację

Raporty poranne , Dział Analiz Makroekonomicznych Alior Banku

Wg piątkowej publikacji GUS inflacja CPI w styczniu wzrosła o 4,4% r/r i 0,9% m/m. Odczyt przebił zarówno oczekiwania rynkowe (4,2% r/r) jak i nasze (3,9% r/r). Wyraźniej przyspieszyły ceny żywności, napojów bezalkoholowych i alkoholowych oraz wyborów tytoniowych z 5,9% r/r w grudniu do 6,7% r/r – tu można zakładać wyraźniejszy wzrost cen żywności, która ma największy wpływ na kategorię. Znaczący wzrost zanotowała także kategoria mieszkanie - do 4,9% r/r z 1,6% r/r przed miesiącem – z silnym wpływem drożejącej energii i opłat za wywóz śmieci. Przyspieszyły też ceny transportu odpowiednio do 1,9% r/r z 0,5% r/r. Styczniowy odczyt flash był dość okrojony i na dodatek może podlegać jeszcze bardziej zauważalnej rewizji – po przeliczeniu wag przez GUS. Ponadto silny wpływ miały zapewne czynniki (żywność, energia), na które ruchy RPP oddziałują w ograniczony sposób, co w połączeniu z hamującym PKB powinno być wystarczającym argumentem za utrzymaniem dotychczasowej linii polityki pieniężnej, co zresztą wstępnie zasygnalizowała G. Ancyparowicz. Zatem pomimo silnego styczniowego przyspieszenia cen rynek praktycznie nie zareagował (złoty bez zmian, dziesięciolatki nawet lekko się umocniły). W piątek GUS publikował również wstępny odczyt PKB za 4 kw. ’19, który rósł o 3,1% r/r i nieznacznie przebił nasze oczekiwania i konsensus rynkowy (3% r/r). Co warte zauważenia w ujęciu kw./kw. (dane odsezonowane) odnotowany został wzrost 0,2%, przy pewnym ryzyku spadku po wstępnym szacunku za cały ’19. Na kompozycję PKB za 4 kwartał przyjdzie poczekać do końca lutego, ale po danych o bilansie płatniczym za grudzień można oczekiwać pozytywnej niespodzianki po wpływie eksportu netto.

EUR-USD zwalnia, ale nie odbija. W piątek publikowany był szereg danych z obu stron oceanu. Wstępny odczyt PKB Niemiec za 4 kw. ’19 rozczarował (stagnacja w ujęciu kw. /kw.), a dla strefy euro był zgodny z oczekiwaniami. Popołudniowe dane z USA były mieszane: twarde, czyli styczniowa sprzedaż detaliczna i produkcja przemysłowa były poniżej konsensusu; miękkie, czyli indeks nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan powyżej. Dziś pauzują giełdy w Stanach, a więc też zmienność powinna być mniejsza. Informacja o zapowiedzi podniesienia taryf przez USA na samoloty Airbusa (z 10% do 15%) może dodatkowo obciążać kurs euro, będąc złym prognostykiem dla relacji handlowych na linii USA – Europa.

 

Złoty bez istotnej reakcji na krajowe dane. Wyższa od oczekiwań inflacja za styczeń i nieco mocniejszy PKB nie pomogły złotemu. Po publikacji doszło do przesilenia i po ustanowieniu lokalnego minimum 4,2352 EUR-PLN odbił i kończył dzień neutralnie. Rynek nie podjął zakładów o wyższą ścieżkę stóp, ale wydaje się, iż ostatni układ danych (włącznie z solidną nadwyżką na rachunku obrotów bieżących) powinien stanowić czynnik wspierający złotego. Przynajmniej do momentu publikacji tego-tygodniowych „świeższych” publikacji z Polski, spływających od środy.

 

Na długu również nie widać oczekiwań wyższych stóp po publikacji piątkowych danych. Dziesięcioletni benchmark umocnił się o 4 p.b. w piątek, a spread do Bunda zawęził się. W tydzień wchodzimy z pauzującymi giełdami w USA, a więc aktywność uczestników rynku będzie ograniczona.

 

W tym tygodniu w Polsce publikowane będą styczniowe m.in. dane o: zatrudnieniu i wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw (środa), produkcji przemysłowej i cenach produkcji (czwartek), produkcji budowlano-montażowej i sprzedaży detalicznej (piątek). Ponadto w czwartek opublikowane zostaną minutes z lutowego posiedzenia RPP.

Za granicą kluczowe wydarzenia to: publikacja protokołu z posiedzenia FOMC (środa), wstępne indeksy PMI usług i przemysłu dla strefy euro i USA (piątek) oraz styczniowa inflacja HICP w strefie euro (piątek).

 

2020-02-14 09:35:00

Raport Rynkowy: Solidna nadwyżka na saldzie bieżącym

Raporty poranne

Czwartkowe dane o grudniowym bilansie płatniczym opublikowane przez NBP sugerują sporą odporność polskiego eksportu na spowolnienie u naszych największych partnerów handlowych. Na rachunku bieżącym zanotowano czwarty miesiąc z rzędu nadwyżkę i to sporą, bo wynoszącą 990 mln EUR. Bardzo solidnie wyglądało saldo obrotów towarowych, które wyniosło 224 mln euro, przy eksporcie rosnącym o 10,6% r/r i jednoczesnym nieznacznym wzroście importu, zaledwie o 0,8% r/r. Tym samym podkreślona została kontynuacja tendencji obserwowanych zwłaszcza w drugiej połowie ub. roku i w całym ’19 eksport w euro wyhamował nieznacznie w stosunku do ’18 (6,0% r/r vs 7,4% r/r) przy silnie spowalniającym imporcie (10,5% r/r vs 2,6% r/r).

Komisja Europejska publikuje nowe prognozy. Nie zmienione zostały estymacje dynamiki PKB dla strefy euro na ’20 i ’21 i wciąż zakładany jest wzrost na poziomie 1,2% r/r w tym i kolejnym roku. Zwrócono uwagę na lekką poprawę perspektyw dla handlu międzynarodowego. Jednocześnie podkreślone zostały nowe ryzyka dla koniunktury płynące z rozwoju epidemii koronawirusa. Nietknięte zostały również prognozy PKB dla Polski – krajowa gospodarka ma rosnąć w tempie 3,3% zarówno w ’20 jak i ’21. Tylko nieznacznie podniesiona została prognoza inflacji HICP na ’20 – do 2,7% r/r z 2,6% r/r, z łagodzącym wzrost cen czynnikiem zewnętrznym w postaci silnie taniejącej ropy.

 

EUR-USD kontynuuje spadki. Na głównej parze trwa doważanie asymetrycznych ryzyk dla gospodarek strefy euro i USA, z korzyścią dla dolara. Publikowane wczoraj dane o styczniowej inflacji CPI w Stanach Zjednoczonych również mogły stanowić lekkie wsparcie dla dolara – inflacja bazowa CPI rosła nieco mocniej od konsensusu (2,3% vs 2,2%). Wciąż niskie poziomy pokazują również cotygodnioweinitial claims. Dzisiejsze poranne dane z Niemiec rozczarowały wskazując na stagnację w 4 kw. po odsezonowaniu. Po południu będą publikowane kluczowe dane z USA: produkcja przemysłowa, sprzedaż detaliczna i nastroje konsumentów.

 

Złoty – lekkie umocnienie. Efektu solidnych danych o bilansie płatniczym nie widać było bezpośrednio. Pomogła na pewno względna stabilizacja wśród walut EM. Wciąż istotny jest również czynnik słabego euro. Dzisiejsze dane, głównie o inflacji, powinny mieć istotne znaczenie dla krajowej waluty. 

 

Krajowy dług słabiej trzeci dzień z rzędu. Rentowności dziesięciolatek wzrosły o 6 p.b. przy nieznacznym umocnieniu Bunda i Treasuries. W rezultacie spread do Bunda powiększył się o 8 p.b. Dziś kluczowe dane o CPI za styczeń, które pozwolą zrewidować słuszność zakładów o kształt polityki pieniężnej w najbliższej przyszłości. Wymowę danych redukuje jednak spadek cen ropy w ostatnich tygodniach.

 

W piątek o 10:00 GUS przedstawi szybki szacunek PKB za 4 kw. ’19 oraz styczniowy flash CPI. Oczekujemy wzrostu PKB na poziomie 3% r/r (zgodnie z konsensusem) oraz CPI na poziomie 3,9% r/r (konsensus 4,2% r/r).

O 11:00 opublikowany zostanie bilans handlowy dla strefy euro za grudzień oraz szacunek PKB za 4 kw. ’19.

O 14:30 opublikowane zostaną dane o sprzedaży detalicznej w USA za styczeń, o 15:15 o produkcji przemysłowej, a o 16:00 wstępny szacunek wskaźnika nastrojów konsumenckich Uniwersytetu Michigan za luty.

2020-02-13 11:25:00

Raport Rynkowy: Słabość przemysłu w strefie euro

Raporty poranne , Dział Analiz Makroekonomicznych Alior Banku

W środę Eurostat opublikował dane o produkcji przemysłowej w strefie euro za grudzień ’19. Te były negatywnym zaskoczeniem i zanegował symptomy nieznacznej poprawy sytuacji obserwowane w odczycie listopadowym. Co prawda słabości europejskiego przemysłu można było się spodziewać m.in. na podstawie słabego wstępnego odczytu PKB strefy euro za 4 kw. ’19 (0,1% kw./kw. wobec oczekiwanego 0,2% kw./kw). Kiepskie były również odczyty grudniowej produkcji przemysłowej poszczególnych krajów, w tym kluczowych Niemiec. Niemniej oczekiwania dla całej strefy euro były ustawione wyżej i pokazały spadek m/m o 2,1% (wyrównane sezonowo) wobec oczekiwanych -1,5% m/m, a listopadowy odczyt został dodatkowo zrewidowany w dół z 0,2% do 0,0%. Na pewno nie jest to dobry prognostyk dla oczekiwanego odbicia koniunktury w przemyśle, zwiastowanego m.in. przez wskaźniki PMI. Zwłaszcza jeśli dodać kontekst koronawirusa, który poprzez zakłócenie globalnych łańcuchów dostaw będzie ciążył europejskiemu przemysłowi w 1 kw. ’20.

EUR-USD najniżej od maja ’17, napędzane słabością euro.Na głównej parze wznowienie presji spadkowej po słabszych od oczekiwań danych o produkcji przemysłowej ze strefy euro za grudzień. Dość nieoczekiwany obrót sytuacji, gdyż oczekiwania dot. danych, po słabym odczycie PKB strefy euro za 4 kw. ’19 oraz kiepskich cząstkowych grudniowych danych o produkcji z poszczególnych krajów, w tym przede wszystkim Niemiec, wydawało się, że są ustawione nisko. Niemniej niekorzystny bilans informacji z ostatnich tygodni, podwyższający ryzyko recesji w 1 połowie ’20 w eurolandzie, wciąż działa na niekorzyść wspólnej waluty. Dziś poza tym niewykluczona jest podwyższona awersja do ryzyka po wieściach z prowincji Hubei o wczorajszym skokowym przyroście nowych zachorowań i zgonów wywołanych koronawirusem. Na pierwszy rzut oka dane wyglądają na efekt jednorazowy po zmianie metodologii liczenia przypadków zarażeń (włączono diagnozę objawową). Wstępnie rynki reagują spokojnie, niemniej niejasności dot. całego zjawiska mogą uruchomić większe obawy inwestorów.

 

Złoty – lekkie umocnienie wobec redukcji awersji do ryzyka. Nieznacznie mocniejsze były również waluty EM, ale dolar również zyskał na sile. Dziś oczekujemy stabilizacji kursu EUR-PLN z większym ryzykiem ewentualnego wzrostu, napędzanego niepewnością co do zaskakującego przyspieszenia nowych przypadków Covid-19 w prowincji Hubei.

 

Rentowności dziesięciolatek kolejny dzień w górę. Wczoraj na rynkach dominował apetyt na ryzyko. Nieznaczne osłabienie obserwowane było również na rynkach bazowych. Polski dziesięcioletni benchmark osłabił się o 5 p.b., spread do Bunda poszerzył nieznacznie, o 3 p.b. Dziś rano pojawiła się dawka niepewności (Covid-19 omówiony w sekcji EUR-USD), która powinna wspierać rynek długu.

 

W czwartek o 14:00 NBP opublikuje dane o bilansie płatniczym za grudzień.

O 14:30 w USA opublikowana zostanie inflacja CPI za styczeń.

2020-02-12 09:45:00

Raport Rynkowy: J. Powell raportuje przed Kongresem

Raporty poranne , Dział Analiz Makroekonomicznych Alior Banku

We wtorek miało miejsce pierwsze z dwóch tego–tygodniowych wystąpień szefa Fed przed izbami amerykańskiego Kongresu. J. Powell tradycyjnie komentował półroczny raport Banku dot. polityki monetarnej. Inwestorzy oczekiwali jakiejkolwiek wskazówki na temat prawdopodobieństwa kolejnych obniżek stóp w kontekście ryzyk dla gospodarki USA płynących ze strony Covid-19 (nowa oficjalna nazwa koronawirusa). Szef Fed był jednak bardzo wstrzemięźliwy. Stwierdził, że rozwój epidemii wirusa jest ściśle przez Bank monitorowany w kontekście zagrożeń dla chińskiej i pośrednio amerykańskiej gospodarki. Wyraził przekonanie, iż Stany Zjednoczone wykazują się odpornością na szoki zewnętrzne. Nic więcej odnośnie najciekawszych tematów. Poza tym powtórzona została również dotychczasowa mantra, iż polityka monetarna jest adekwatna do obecnej sytuacji, co potwierdzają spływające dane – tu podkreślił silny rynek pracy. Reakcja rynków była adekwatna do wartości dodanej przemówienia – znikoma. Tegoroczne perspektywy polityki pieniężnej Fed pozostają niezmienne – stopy zostaną utrzymane z pewnymi szansami na ich dalszą redukcję w drugiej połowie roku.

EUR-USD odbija się od wsparcia. We wtorek można było zaobserwować nieco więcej zmienności jedynie w okolicy wystąpienia J. Powella przed Izbą Reprezentantów. Przed samym wystąpieniem zauważalna była próba ataku na 1,0877 – kilkuletnie minimum wyznaczone w październiku ub. roku. Bezbarwne wystąpienie szefa Fed jednak dość szybko zniechęciło graczy do mocniejszych ruchów i ostatecznie dzień zakończył się neutralnie. Bilans danych, które ostatnio spłynęły nieprzerwanie działają na korzyść dolara (słabo w Europie, lepiej w USA). Sytuacja techniczna zachęca jednak do zagrywek pod korektę wzrostową EUR-USD. Pewne symptomy poprawy na froncie walki z Covid-19 – pierwszy spadek liczby dziennych zgonów, postępujący od tygodnia spadek dziennych zachorowań – również mogą zwiększyć apetyt na ryzyko. Dzisiejsze dane o grudniowej produkcji przemysłowej w strefie euro raczej przejdą bez echa – figury dla najważniejszych krajów już były publikowane.

 

Złoty – kolejny dzień lekkiego umocnienia, w ślad za lepszą postawą koszyka walut EM. To kolejna fala redukcji awersji do ryzyka. Pierwsza miała miejsce na początku ub. tygodnia. Tym razem ruch współgrał z nieco słabszym dolarem, co wspiera jego wymowę i powinno być elementem wsparcia dla złotego. Dziś kalendarium makro pustawe. Więcej będzie się działo z końcem tygodnia, zwłaszcza w piątek kiedy opublikowane będą dane o PKB za 4 kw. ’19 i inflacji CPI.

 

Rentowności dziesięciolatek nieznacznie w górę. Osłabienie na długim końcu krzywej współgrało z kierunkiem na rynkach bazowych. Zarówno Bundy jak i Treasuries osłabiały się w poniedziałek, ale skala wzrostu rentowności była mniejsza niż POLGB. W rezultacie zawężenie spreadu do Bunda przystopowało.

 

W środę o 11:00 opublikowane zostaną dane o produkcji przemysłowej w strefie euro za grudzień.

O 16:00 prezes Fed J. Powell rozpocznie sprawozdanie na temat polityki pieniężnej przed Senatem USA.

2020-02-11 09:45:00

Raport Rynkowy: Lekkie pogorszenie nastrojów inwestorów w strefie euro

Raporty poranne , Dział Analiz Makroekonomicznych Alior Banku

Lutowy indeks Sentix mierzący opinię inwestorów nt. gospodarki w strefie euro obniżył się względem styczniowego odczytu, z 7,6 do 5,2. Konsensus zakładał co prawda spadek wskaźnika, ale nieco mniejszy (do 5,7). Tym samym trzymiesięczne passa wzrostowa wskaźnika, wyprowadzająca go z ujemnych poziomów, została przerwana. Dane mają o tyle ciekawą wymowę, iż nie licząc indeksów giełdowych, jest jednym najwcześniej publikowanych badań uwzględniających wpływ epidemii koronawirusa na branże finansową. W tym kontekście niewielkie cofnięcie indeksu i utrzymanie poziomów w pozytywnym terytorium można oceniać lekko optymistycznie.

EUR-USD zmierza na południe. Ubiegłotygodniowe zejście głównej pary poniżej wsparcia w rejonie listopadowych minimów dostarcza dodatkowego paliwa do kontynuacji spadków. Głównym elementem jest jednak sprzyjający dolarowi, a niesprzyjający euro bilans danych makro z ubiegłego tygodnia. Wszystko podlane sosem, przygasających, ale jednak wciąż rodzących ryzyka dla globalnej gospodarki, obaw o epidemię koronawirusa. Z punktu widzenia AT kolejnym przystankiem dla EUR-USD jest 1,0877, wieloletnie minimum wyznaczone w październiku ub. roku. Dziś focus na popołudniowe sprawozdanie J. Powella przed Izbą Reprezentantów dot. polityki monetarnej. Rynek powoli zaczyna obstawiać obniżki stóp w drugiej połowie roku w odpowiedzi na ryzyka dla gospodarki USA i to właśnie sugestie dotyczące tej kwestii przyciągną uwagę.

 

Złoty nieco mocniejszy. Układ silny dolar - słabe waluty EM jest ostatnio mocno rozchwiany. Wczoraj było podobnie i złoty korzystał z zaburzenia korelacji. W wyraźniejszym umocnieniu złotego (i walut EM) nadal powinien jednak przeszkadzać ograniczony apetyt na ryzyko.

 

Na krajowym rynku FI stagnacja. Pierwszy dzień tygodnia był mocno okrojony w wydarzenia istotne dla rynku. Wciąż rozgrywane były zatem tematy wiodące – awersja do ryzyka wynikająca z koronawirusa, oraz z elementów ‘bliższych’ rynkowi i świeższych – piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy. Te były co najmniej dobre. Niemniej w tyle głowy inwestorzy mieli również półroczny raport Fed z polityki monetarnej, który wskazywał na zagrożenia dla gospodarki płynące ze strony chińskiej epidemii. Summa summarum rynki bazowe były nieznacznie mocniejsze i przy względnej stagnacji krajowego benchmarku spread do Bunda poszerzył się o 1 p.b. Dziś wydarzeniem dnia będzie wystąpienie J. Powella przed Kongresem i jego sugestie dot. dalszego kształtu polityki monetarnej. Nie spodziewamy się żadnych rewelacji, przy czym medialnie może wybrzmieć ponownie kwestia ryzyk płynących ze strony koronawirusa.

 

We wtorek o 10:00 GUS opublikuje dane o wynagrodzeniach i zatrudnieniu za 4 kw. ’19.

O 10:00 GUS opublikuje dane o eksporcie i imporcie za grudzień ’19.

O 16:00 rozpocznie się prezentacja szefa Fed J. Powella przed Izbą Reprezentantów dot. półrocznego sprawozdania z polityki monetarnej.

2020-02-10 09:35:00

Raport Rynkowy: Brak oznak słabości rynku pracy w USA

Raporty poranne , Dział Analiz Makroekonomicznych Alior Banku

Wg opublikowanego w piątek raportu BLS w styczniu przybyło 225 tys. nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym, przy konsensusie zakładającym 163 tys. Spora pozytywna niespodzianka w dużej mierze wynikała z łagodniejszej zimy, która wspierała m.in. zatrudnienie w sektorze budowlanym. Stopa bezrobocia wzrosła do 3,6% z 3,5%, przy oczekiwaniach na poziomie 3,5%, co jednak wynikało ze wzrostu aktywności zawodowej, której poziomy są najwyższe od ’13. Nieco mocniej od oczekiwań rosła również stawka godzinowa, o 3,1% r/r (konsensus 3% r/r). Ogólnie rzecz biorąc dane można uznać za bardzo solidne i w obecnej sytuacji na pewno odsuwają widmo silniejszego spowolnienia w gospodarce USA. Niemniej na chwilę obecną rynki przesuwają zainteresowanie na odczyty figur makro za kolejne miesiące 1 kwartału, w których powinny się już odbijać ewentualne skutki epidemii koronawirusa.

EUR-USD zakończył tydzień spadkiem. Poprzedni tydzień był bardzo udany dla dolara. Miks spływających danych wspierał walutę USA, osłabiał euro, a na dodatek w tle wciąż pojawiały się przebłyski obaw o wpływ koronawirusa na globalny wzrost gospodarczy. Piątek miał podobny charakter – poranne słabe dane o grudniowej niemieckiej produkcji przemysłowej, potem dobre dane z amerykańskiego rynku pracy, a wszystko podlane sosem ryzyk związanych z koronawirusem, podkreślonych m.in. przez półroczny raport Fed na temat polityki monetarnej. W tym tygodniu flow informacji może być podobny, przy czym istotne dane zza oceanu zaczną spływać pod koniec tygodnia.

 

Złoty jednak słabszy. Piątek przyniósł kontynuację czwartkowej deprecjacji krajowej waluty. Ruch napędzany był zaznaczającym się powrotem awersji do ryzyka na rynkach. W efekcie umacniał się dolar, gorzej radziły sobie waluty EM. Cały ubiegły tydzień przyniósł lekką korektę spadkową na EUR-PLN. W tym tygodniu wciąż aktualne globalne ryzyka mogą przeszkadzać złotemu w odrobieniu strat z końca ub. tygodnia.

 

Dziesięciolatki mocniejsze o kolejne 6 p.b. Tym samym cały tydzień zakończył się spadkami rentowności na długim końcu krzywej obligacji. Spread do Bundów jest już poniżej 250 p.b. W piątek nieco mocniejsze były również rynki bazowe, rentowności Bunda obniżyły się o 2 p.b., a Treasuries o 7 p.b. W tym tygodniu oczekujemy stabilizacji na rynku FI.

 

W tym tygodniuw czwartek opublikowane zostaną krajowe dane o bilansie płatniczym, a w piątek styczniowa inflacja CPI oraz PKB za 4 kwartał ‘19.

Za granicą w czwartek KE opublikuje najnowsze prognozy, w USA spłyną dane o inflacji CPI za styczeń, a w piątek styczniowa sprzedaż detaliczna i wstępny indeks nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan za luty.