Przetestuj najnowszą aplikację Alior 4 Trader Demo! Skorzystaj z bezpłatnego konta DEMO i sprawdź swoje strategie inwestycyjne! + nota prawna
Biuro Maklerskie na pierwszym miejscu w rankingu Pulsu Biznesu! Rachunek maklerski Biura Maklerskiego Alior Banku kolejny raz najlepszym rachunkiem na rynku według Pulsu Biznesu! + nota prawna
Program lojalnościowy unimot klub+ Sprawdź warunki nowego programu lojalnościowego dla naszych Klientów + nota prawna
Oszczędzaj z myślą o emeryturze z Alior IKE oraz Alior IKZE! Sprawdź szczegóły + nota prawna
Nowa aplikacja Notowania 5 Pro Sprawdź nową aplikację do obserwacji notowań giełdowych + nota prawna
  • INNOVATOR 0.74%
  • InvestorMS 0.88%
  • mWIG40 0.92%
  • mWIG40dvp 0.00%
  • mWIG40TR 0.92%
  • NCIndex -0.57%
  • sWIG80 0.88%
  • sWIG80dvp 0.00%
  • sWIG80TR 0.88%
  • WIG 1.52%
  • WIG20 1.77%
  • WIG20dvp 0.00%
  • WIG20lev 3.53%
  • WIG20short -1.76%
  • WIG20TR 1.77%
  • WIG30 1.66%
  • WIG30TR 1.66%
  • WIG-BANKI 2.56%
  • WIG-BUDOW 1.02%
  • WIG-CEE -0.15%
  • WIG-CHEMIA 2.35%
  • WIGdiv 0.98%
  • WIG-ENERG -1.21%
  • WIG-ESG 1.71%
  • WIG.GAMES 3.28%
  • WIG-GORNIC 0.32%
  • WIG-INFO 1.49%
  • WIG-LEKI -0.48%
  • WIG-MEDIA 2.47%
  • WIG-MOTO 3.37%
  • WIG.MS-BAS -0.61%
  • WIG.MS-FIN 2.52%
  • WIG.MS-PET 0.94%
  • WIG-NRCHOM 0.48%
  • WIG-ODZIEZ 5.40%
  • WIG-PALIWA 0.59%
  • WIG-Poland 1.53%
  • WIG-SPOZYW -1.90%
  • WIGtech 1.57%
  • WIGtechTR 1.57%
  • WIG-TELKOM 0.49%
  • WIG-Ukrain -1.65%
Wyświetl
...
...
2021-06-24 09:50:00

Raport Rynkowy: CNB staje po stronie jastrzębi

Raporty poranne , Dział Analiz Makroekonomicznych Alior Banku

 

Wczoraj Bank Czech podniósł referencyjną stopę procentową, zgodnie z oczekiwaniami, o 25 p.b. do 0,5%. To już drugi bank centralny w regionie (po Węgrzech), który reaguje na ostatnie wybicie inflacji zacieśnianiem polityki monetarnej. Szef CNB, J. Rusnok, powiedział, iż zdaje sobie sprawę, że presja inflacyjna ma w dużej mierze egzogeniczne źródła, ale po pierwsze uważa, iż część z nich stanie się permanentnym elementem post-pandemicznego krajobrazu gospodarki, a po drugie chce zredukować ich wpływ na rosnące oczekiwania inflacyjne. Z jego wypowiedzi można wnioskować, iż w tym roku zobaczymy jeszcze 2 podwyżki stóp. Naszym zdaniem wpływ decyzji o rozpoczęciu podwyżek stóp w Czechach i na Węgrzech na działania RPP jest ograniczony. Dostarcza pewnego czynnika niepewności w ocenie charakteru obserwowanych zjawisk inflacyjnych (w skrócie: przejściowe czy też nie), ale jednocześnie wypowiedzi członków RPP sugerują determinację w przeczekaniu obserwowanego uderzenia inflacji i pozostawienie sobie dłuższego czasu na ocenę sytuacji, również pod kątem zagrożeń epidemicznych.

 

J. Żyżyński zwolennikiem ‘wait and see’. Członek RPP kojarzony z gołębim skrzydłem wczoraj w wywiadzie dla Bloomberga stwierdził, iż nie jest zwolennikiem symbolicznych podwyżek stóp procentowych. Z jego wypowiedzi wynika, iż ten rok i początek ’22 uważa za okres poważnego testu dla gospodarki, w trakcie którego polityka monetarna powinna stanowić wsparcie. Uznajemy, iż wypowiedź wspiera nasz bazowy scenariusz rozpoczęcia cyklu podwyżek stóp w 2Q’22.

 

Lekkie pogorszenie nastrojów konsumentów. Wczoraj GUS przedstawił wyniki czerwcowego badania koniunktury konsumenckiej. Z tych wynika, iż zarówno wskaźnik bieżący (BWUK) jak i wyprzedzający zahamowały poprawę. W pierwszym przypadku odnotowane zostało cofnięcie z -14,6 do -14,8, w drugim z -8,9 do -9. Pogorszyły się m.in. oceny przyszłej sytuacji gospodarczej kraju oraz kondycji finansowej badanych – tu zarówno bieżącej jak i przyszłej. Naszym zdaniem w badaniu mogą się odbijać obawy o inflację, konsumującą dochody gospodarstw domowych, gdyż jednocześnie nadal wyraźnie poprawiają się oczekiwania co do sytuacji na rynku pracy.

 

PMI sugeruje przyspieszenie ożywienia i inflacji w usługach strefy euro. Wczoraj publikowany były wstępne czerwcowe PMI dla strefy euro, Niemiec i Francji. W przypadku sektora usług doszło dla całej eurozony doszło do wzrostu wskaźnika z 55,2 do 58, co oznacza przyspieszenie ożywienia w tym obszarze. Indeks dla sektora przemysłowego utrzymał się na wysokim poziomie 63,1, wskazując na utrzymanie trwającego od marca wysokiego tempa poprawy koniunktury. Z komentarza do badania przebijają się narastające presje inflacyjne, widoczne już zarówno w sektorze usług jak i przemysłowym. Charakter odbicia zaczyna zatem przypomina to co widzieliśmy w USA kilka miesięcy temu wraz z poluzowaniem restrykcji.

 

EUR-USD z nieudanymi próbami dalszych wzrostów. Wczoraj kurs głównej pary próbował kontynuować wzrosty z poprzednich dni bieżącego tygodnia, ale ostatecznie kończył dzień neutralnie. Odczyty PMI ze strefy euro i USA były niejednoznaczne i nie dały podstaw do ukierunkowania kursu. Dziś focus na niemiecki Ifo oraz popołudniowe dane z USA.

 

Złoty wczoraj korygował umocnienie z poprzednich dni tygodnia. Jedną z przyczyn mogła być odrębna oczekiwana linia polityki monetarnej względem krajów regionu. Tym niemniej ruch wpisuje się raczej w zmienność dzienną i w najbliższym czasie oczekujemy konsolidacji EUR-PLN nieco powyżej 4,50.

 

Na krajowym rynku długu wczoraj przeważała stabilizacja na długim końcu krzywej, przy niewielkich zmianach na rynkach bazowych. Taki obraz może dominować do końca tego tygodnia.

 

W czwartek o 10:00 GUS opublikuje dane o stopie bezrobocia za maj. Wstępne szacunki MRPiT są zgodne z naszymi oczekiwaniami (6,1%) oraz nieco poniżej konsensusu (6,2%).

O 14:00 NBP opublikuje dane o podaży pieniądza za maj. Spodziewamy się wzrostu agregatu M3 o 9,1% r/r, przy zbliżonym konsensusie.

O 10:00 opublikowany zostanie czerwcowy indeks koniunktury Ifo dla Niemiec. Oczekiwana jest kontynuacja wzrostu z 99,2 do 100,7.

O 14:30 opublikowane zostaną cotygodniowe dane z USA o nowych zasiłkach dla bezrobotnych. Oczekiwany jest spadek ich liczby z 412 tys. do 380 tys.

O 14:30 opublikowane zostaną majowe wstępne dane o zamówieniach na dobra trwałe w USA.

2021-06-23 09:30:00

Raport Rynkowy: Rynki uspokojone przez Powella

Raporty poranne , Dział Analiz Makroekonomicznych Alior Banku

Wczorajsza sesja na rynkach przebiegała w stabilnych nastrojach. Na giełdy akcji w tym tygodniu wraca optymizm, który został wczoraj dodatkowo wsparty przez gołębie wypowiedzi J. Powella oraz J. Williamsa z nowojorskiego Fed. W pierwszym przypadku mieliśmy ponowienie przekonania szefa Fed, iż bieżąca, wyższa od oczekiwań inflacja jest przejściowa, w drugim przypomniany został fakt, że dyskusja o ewentualnych podwyżkach stóp wciąż dotyczy dość odległej przyszłości. Jednym słowem wymowa ubiegłotygodniowego posiedzenia FOMC (zaskoczył m.in. przesunięciem oczekiwań większości członków Komitetu w kierunku podwyżek stóp już w ’23) została rozmyta. To pomogło rynkom akcji, amerykańskim Treasuries i działało na niekorzyść dolara.

Handel wraca na ścieżkę wzrostu po zdjęciu restrykcji. Majowe dane z Polski o sprzedaży detalicznej są na pewno dobre – przebiły konsensus, ale nasze oczekiwania były ustawione nieco wyżej. Sprzedaż w cenach stałych wzrosła w ub. miesiącu o 13,9% r/r, przy naszej prognozie 15,1% r/r i konsensusie 12,9% r/r. Pod kątem kierunku zmian nie było żadnego zaskoczenia. Po luzowaniu restrykcji w obszarze handlu sprzedaż detaliczna solidnie odbiła po słabszym kwietniu, rosnąc o 12,2% m/m po odsezonowaniu. Tym samym sprzedaż detaliczna, po kwietniowej przerwie, jest ponownie na drodze powrotu do przed-pandemicznego trendu, a kolejne miesiące powinny przynieść wolniejsze, ale jednak ożywienie w tym obszarze gospodarki. Na ponownym otwarciu handlu stacjonarnego najbardziej zyskały kategorie produktów związane z wyposażeniem mieszkania, elektroniką użytkową oraz z odzieżą.

 

Budownictwo - drugi miesiąc z rzędu wyraźniejszego przyspieszenia. Majowe dane o produkcji budowlano-montażowej przyniosły kolejne wyraźniejsze pozytywne zaskoczenie (po kwietniowych) i jednocześnie stanowią wsparcie dla naszych prognoz szybszego od oczekiwań odbicia inwestycji w krajowej gospodarce. Maj był trzecim z rzędu miesiącem wzrostu w ujęciu m/m odsezonowanej produkcji budowlano-montażowej – tym razem produkcja przyspieszyła o 3,9% wobec 5% w kwietniu. Szczególnie dobrze radzi sobie obszar robót budowlano-specjalistycznych rosnący w maju aż o 19% r/r, nieźle wygląda budownictwo infrastrukturalne (4,7% r/r) – choć tu należy pamiętać o niższej bazie z ub. roku. Słabo natomiast wciąż wygląda budowa budynków (-5,7% r/r).

 

Wskaźniki koniunktury – uwagę przykuwa HoReCa. Czerwcowe badanie koniunktury GUS potwierdza, iż w większości badanych obszarów ożywienie postępuje. Wyjątkiem jest przetwórstwo przemysłowe, gdzie doszło do stabilizacji oceny sytuacji. Najbardziej zwraca uwagę kontynuacja majowego silnego odbicia nastrojów w obszarze ‘zakwaterowanie i gastronomia’. Branża ewidentnie korzysta z luzowania restrykcji w tym obszarze, zbliżającego się okresu wakacyjnego oraz oczekiwanej trwałej poprawy sytuacji epidemicznej. Póki co to jednak to właśnie oczekiwania grają główne skrzypce. Sytuacja bieżąca jest oceniania coraz lepiej, ale pozostaje wyraźnie poniżej długoletniej średniej.

 

EUR-USD ostatecznie wyżej. Kurs głównej pary wczoraj przejściowo korygował poniedziałkowe wzrosty, ale ostatecznie kończył dzień nieco wyżej, przy gołębich wypowiedziach przedstawicieli Fed. Kurs jest powyżej 1,19. Dziś zmienność na głównej parze powinny kształtować odczyty PMI, ale też śledzone będą kolejne wystąpienia przedstawicieli Fed. Pierwsze odczyty z Francji (lekkie rozczarowania) sugerują, iż euro może być dzisiaj pod presją.

 

Złoty kontynuuje odrabianie strat. Wczoraj przed południem PLN został wsparty niezłymi majowymi danymi makro, a po południu osłabieniem dolara. Ostatecznie doszło do cofnięcia EUR-PLN o ok. 1,5 figury, w rejon 4,51.

 

Osłabienie na krajowym rynku FI. Wczoraj rentowności 10-latek i 5-latek wzrosły solidarnie o 5 p.b. Bund wczoraj lekko się osłabił, a Treasuries nieznacznie umocniły po wypowiedziach członków Fed utrzymanych w gołębim tonie.

 

W środę o 10:00 GUS opublikuje wyniki czerwcowego badania koniunktury konsumenckiej.

Wydarzeniem dnia będzie publikacja wstępnych czerwcowych PMI, przed południem dla strefy euro, Niemiec i Francji, a po południu dla USA.

O 14:30 CNB poda informację o wysokości stóp procentowych w Czechach. Oczekiwana jest podwyżka głównej stopy o 25 p.b. do 0,5%. Wczoraj na podwyżkę stopy referencyjnej (z 0,6% do 0,9%) zdecydował się (zgodnie z oczekiwaniami) inny bank w regionie - Bank Węgier (MNB).

2021-06-22 09:30:00

Raport Rynkowy: Produkcja – wzrosty (również cen)

Raporty poranne , Dział Analiz Makroekonomicznych Alior Banku

 

Majowe dane potwierdziły, iż przemysł pozostaje motorem napędowym krajowej gospodarki. Główne przyczyny utrzymującej się b. dobrej postawy polskiego przemysłu, tj. silny popyt zewnętrzny czy też wysokie zapotrzebowanie na dobra konsumpcyjne trwałe, zostały dodatkowo wsparte luzowaniem restrykcji epidemicznych, a więc przyspieszeniem w popycie krajowym. Wszystko powyższe odbywa się przy niedostatkach po stronie podażowej wynikających z zaburzeń w globalnych łańcuchach dostaw, co podbija ceny produktów końcowych oraz prawdopodobnie hamuje wyniki sprzedaży, które przy braku tego czynnika mogłyby być jeszcze lepsze. Produkcja sprzedana przemysłu w maju rosła o 29,8% r/r wobec 44,5% r/r w kwietniu. Potężne dynamiki roczne mogą być mylące gdyż pozostają wciąż pod wpływem silnych efektów niskiej bazy z 2Q’20 kiedy to masowe przerwy w produkcji wywołane wybuchem pandemii gwałtownie obniżyły produkcję, m.in. w sektorze motoryzacyjnym, a także np. w obrębie dóbr inwestycyjnych. Dane były nieco mocniejsze od naszych oczekiwań (26,3% r/r) oraz konsensusu (29% r/r). Lepiej sytuację w przemyśle obrazuje odsezonowane porównanie m/m. Tu odnotowany został wzrost o 0,8% względem kwietnia, co wskazuje na przyspieszenie koniunktury, po wcześniejszym przejściowym nieznacznym wyhamowaniu. Co więcej, majowy wskaźniki koniunktury PMI sugeruje kontynuację obserwowanego ożywienia, przy rosnących zamówieniach i zwiększonym popycie wewnętrznym. Oczekujemy, iż okres najmocniejszego przyspieszenia krajowy przemysł ma za sobą, ale w kolejnych miesiącach powinien pozostawać w b. dobrej kondycji.

Majowe dane potwierdziły, iż przemysł pozostaje motorem napędowym krajowej gospodarki. Główne przyczyny utrzymującej się b. dobrej postawy polskiego przemysłu, tj. silny popyt zewnętrzny czy też wysokie zapotrzebowanie na dobra konsumpcyjne trwałe, zostały dodatkowo wsparte luzowaniem restrykcji epidemicznych, a więc przyspieszeniem w popycie krajowym. Wszystko powyższe odbywa się przy niedostatkach po stronie podażowej wynikających z zaburzeń w globalnych łańcuchach dostaw, co podbija ceny produktów końcowych oraz prawdopodobnie hamuje wyniki sprzedaży, które przy braku tego czynnika mogłyby być jeszcze lepsze. Produkcja sprzedana przemysłu w maju rosła o 29,8% r/r wobec 44,5% r/r w kwietniu. Potężne dynamiki roczne mogą być mylące gdyż pozostają wciąż pod wpływem silnych efektów niskiej bazy z 2Q’20 kiedy to masowe przerwy w produkcji wywołane wybuchem pandemii gwałtownie obniżyły produkcję, m.in. w sektorze motoryzacyjnym, a także np. w obrębie dóbr inwestycyjnych. Dane były nieco mocniejsze od naszych oczekiwań (26,3% r/r) oraz konsensusu (29% r/r). Lepiej sytuację w przemyśle obrazuje odsezonowane porównanie m/m. Tu odnotowany został wzrost o 0,8% względem kwietnia, co wskazuje na przyspieszenie koniunktury, po wcześniejszym przejściowym nieznacznym wyhamowaniu. Co więcej, majowy wskaźniki koniunktury PMI sugeruje kontynuację obserwowanego ożywienia, przy rosnących zamówieniach i zwiększonym popycie wewnętrznym. Oczekujemy, iż okres najmocniejszego przyspieszenia krajowy przemysł ma za sobą, ale w kolejnych miesiącach powinien pozostawać w b. dobrej kondycji.

Jednocześnie po stronie inflacji producenckiej odnotowany został dalszy wzrost cen.Majowy wskaźnik PPI przyspieszył z 5,5% r/r do 6,5% r/r. Odczyt okazał się wyższy od naszych oczekiwań (6,1% r/r) i konsensusu (5,9% r/r), co częściowo jest również wynikiem rewizji w górę odczytu za kwiecień (z 5,3% r/r do 5,5% r/r). W przypadku przetwórstwa przemysłowego inflacja wyniosła 6,3% r/r, co ma coraz większe odzwierciedlenie w narastającej presji inflacyjnej po stronie konsumenckiej, w tym cenach towarów.

 

EUR-USD wczoraj odbił, przy redukcji awersji do ryzyka na rynkach. Po 3-dniowej serii szybkich spadków na głównej parze, wczoraj, przy powrocie optymizmu na rynki, doszło do korekty wzrostowej i kurs EUR-USD znalazł się nieznacznie powyżej 1,19. Jej potencjał jednak powinien być ograniczany przez rosnącą wiarę we wcześniejsze podwyżki stóp w USA (z końcem ’22 lub w ’23). W krótkim terminie taki scenariusz urealnił się po ubiegłotygodniowym posiedzeniu FOMC. Z drugiej strony mamy jednak perspektywę wciąż sporych deficytów w obrotach handlowych USA oraz znaki zapytania po stronie napływów kapitału na amerykański rynek długu i akcji. Summa summarum w najbliższym czasie spodziewamy się kontynuacji zawężającej się konsolidacji wokół 1,20, z większym potencjałem do umocnienia dolara w dłuższym horyzoncie.

 

Złoty korzysta z osłabienia dolara. Wczorajsza korekta spadkowa na indeksie USD wsparła złotego i w rezultacie EUR-PLN cofnął się z okolic 4,55 w rejon 4,5250. PLN poza tym korzysta z niezłych majowych danych makro. Dziś pozytywne czynniki zewnętrzne i wewnętrzne nadal powinny wspierać złotego.

 

Wzrosty rentowności na rynkach bazowych FI. Wczoraj zarówno 10-letnie Bundy jak i Treasuries osłabiły się przy stabilnym krajowym benchmarku, co zredukowało spready, w tym do Bunda o 3 p.b. (do 193 p.b.). Krajowe 2-latki i 5-latki osłabiły się odpowiednio o 3 i 2 p.b.. W tle mamy kolejne komentarze części gołębi z RPP (C. Kochalski, R. Sura), którzy z jednej strony studzą oczekiwania co do rychłych podwyżek stóp, ale z drugiej coraz częściej uwzględniają w wypowiedziach scenariusz zacieśniania polityki monetarnej.

 

We wtorek o 10:00 GUS opublikuje majowe dane o sprzedaży detalicznej oraz produkcji budowlano-montażowej, a także wyniki czerwcowego badania dot. koniunktury gospodarczej. Oczekujemy wzrostu sprzedaży detalicznej o 15,1% r/r (konsensus PAP 12,9% r/r) oraz spadku produkcji budowlano-montażowej o 1% r/r (konsensus PAP 0,7% r/r).

o 14:00 opublikowana zostanie decyzja MNB w sprawie wysokości stóp procentowych na Węgrzech. Oczekiwana jest podwyżka stopy referencyjnej do 0,9% z 0,6%.

Dziś o 16:00 w USA opublikowane zostaną dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym za maj. 

Dziś o 16:00 opublikowany zostanie czerwcowy wskaźnik zaufania konsumentów w UE wg KE.

2021-06-21 14:10:00

FX tygodniowy

Raporty tygodniowe , Tomasz Kolarz

W tym tygodniu:

EUR-USD

Pierwsza sesja rozpoczynającego się tygodnia jest pusta w publikacje ekonomiczne. Inwestorów operujących na eurodolarze mogą jednak zainteresować dwa dzisiejsze popołudniowe wystąpienia szefowej EBC (C. Lagarde), a także kilku członków Fed. Z kolei jutro publicznie wypowie się szef Fed (J. Powell), a dodatkowo w USA podane zostaną dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym za maj (konsensus 5,75 mln). Środa upływać będzie pod znakiem publikacji wstępnych, czerwcowych wskaźników PMI w usługach i przemyśle w głównych gospodarkach. W USA podane zostaną kolejne dane z rynku nieruchomości za maj i będzie to sprzedaż nowych domów (konsensus wskazuje na wzrost do 875 tys.). W środę wieczorem odbędzie się również kolejne wystąpienie publiczne szefowej EBC. W czwartek w Niemczech podany zostanie czerwcowy odczyt indeksu instytutu Ifo (oczekiwany wzrost do 100), a w USA pojawią się publikacje: finalny odczyt PKB w I kw. (konsensus 6,4%, a dla deflator PKB 4,3%), cotygodniowe dane o liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (konsensus 380 tys. wobec 412 tys. poprzednio) oraz zamówienia na dobra trwałego użytku w maju, które mają wzrosnąć o 2,7% m/m. Ponadto odbędzie się kilka wystąpień członków Fed, które uzupełniać będą przekaz bankierów centralnych (w kontekście ubiegłotygodniowego posiedzenia FOMC) i ich aktualne postrzeganie gospodarki USA i inflacji. Na zakończenie tygodnia opublikowany zostanie raport nt. wydatków Amerykanów w maju oraz dane o ich dochodach, które wg konsensusu mają spaść o 2,7% m/m.

EUR-PLN oraz USD-PLN

Dziś GUS podał dane o produkcji przemysłowej w maju, która wzrosła powyżej konsensusu o 29,8% r/r (wobec 44,5% w kwietniu). Jutro opublikowane zostaną dane o produkcji budowano-montażowej w maju (konsensus wskazuje na wzrost o 1,2% r/r), a także dane o sprzedaży detalicznej (oczekiwany wzrost o 16% r/r). W czwartek opublikowane zostaną dane z rynku pracy w maju - stopa bezrobocia ma spaść z 6,3 do 6,1%. Więcej ciekawych publikacji nie będzie, a zatem w kontekście ważnych wydarzeń kształtujących eurodolara, złoty powinien ponownie być pod jego wyraźnym wpływem.
 

2021-06-21 09:35:00

Raport Rynkowy: Dalsze publikacje majowych danych

Raporty poranne , Dział Analiz Makroekonomicznych Alior Banku

W piątek GUS przedstawił majowe dane z rynku pracy w sektorze przedsiębiorstw. Te zgodnie z naszymi oczekiwaniami potwierdziły poprawę sytuacji wraz z wyraźniejszym luzowaniem restrykcji epidemicznych. Przeciętne zatrudnienie wzrosło o 2,7% r/r, mocniej od konsensusu (2,4% r/r) oraz zgodnie z naszą prognozą. W ujęciu m/m przeciętne zatrudnienie wzrosło o 21,6 tys. z nawiązką kompensując ubytki z kwietnia (-13,4 tys.). Poprawa statystyki to zarówno wynik nowych przyjęć, jak i zwiększania wymiaru czasu pracy do poziomu sprzed pandemii oraz redukcji absencji związanych z Covid-19. Przeciętne wynagrodzenie rosło w tempie 10,1% r/r – dynamika była zgodna z konsensusem i zbliżona do naszej prognozy (9,9% r/r). Jej wysokie poziomy wynikają po części z efektów niskiej bazy z ’20. W 3Q’21 ten czynnik będzie mniejszy i zobaczymy niższe dynamiki, oscylujące wokół 7%.

Dziś czeka nas kontynuacja publikacji majowych danych z krajowej gospodarki. Poznamy zarówno odczyt produkcji przemysłowej jak i cen PPI. W tym pierwszym przypadku nasza prognoza (26,3% r/r) zakłada utrzymanie dobrej koniunktury w sektorze. Mocny majowy wskaźnik koniunktury PMI dla przetwórstwa sugeruje, iż ryzyka dla naszej prognozy są skierowane w górę. Konsensus rynkowy jest ustawiony nieco wyżej (wg PAP 29% r/r). W przypadku PPI spodziewamy się kontynuacji wzrostu inflacji do 6,1% w maju z 5,3% w kwietniu. Jednocześnie spodziewamy się, iż dzisiejszy odczyt PPI może wyznaczyć maksimum, a w kolejnych miesiącach inflacja producencka powinna stabilizować się w okolicy 6%.

 

EUR-USD – wstępne przyhamowanie spadków. W ub. tygodniu doszło do wyraźnego cofnięcia głównej pary z poziomów powyżej 1,21 do poniżej 1,19, po mniej gołębim od oczekiwań wydźwięku czerwcowego posiedzenia FOMC. W tym tygodniu spodziewamy się przyhamowania spadków głównej pary. Techniczne wsparcie to minimum z końca marca br. – okolice 1,17.

 

Złoty raczej już po korekcie. Ub. tydzień przebiegał w duchu internalizacji gołębiej retoryki NBP i mniej gołębiej od oczekiwań Fed (umocnienie dolara tradycyjnie szkodziło złotemu). W rezultacie kurs EUR-PLN podniósł się w kilka dni z okolic 4,45-4,47 w rejon 4,55. Po ubiegłotygodniowym dostosowaniu nie spodziewamy się kontynuacji osłabienia złotego, a w szerszej perspektywie aprecjacji krajowej waluty względem euro.

 

Ub. tydzień przyniósł lekkie osłabienie na krajowym rynku długu. Tendencje te były zgodne z obserwowanymi na rynkach europejskich. Spread 10-latek do Bunda oscyluje wokół 200 p.b., w piątek wyniósł 197 p.b.

 

W tym tygodniu w kraju publikowany będzie szereg kluczowych danych makroekonomicznych, które w naszej ocenie potwierdzą kontynuację ożywienia w krajowej gospodarce w otoczeniu lepszej sytuacji epidemicznej w Polsce oraz solidnego popytu zewnętrznego. W poniedziałek poznamy dane o majowej produkcji przemysłowej oraz inflacji PPI. Oczekujemy wzrostu produkcji o 26,3% r/r, napędzanego w dużej mierze efektem niskiej bazy z ub. roku, ale też potwierdzającego dobrą koniunkturę w tym obszarze. Wskaźnik PPI powinien kontynuować wzrosty i sięgnąć 6,1% r/r wobec 5,3% r/r w kwietniu. We wtorek spłyną dane o majowej sprzedaży detalicznej oraz produkcji budowlano-montażowej. W pierwszym przypadku oczekujemy wzrostu o 15,1% r/r (konsensus PAP 12,9% r/r) napędzanego luzowaniem restrykcji w handlu oraz efektem niskiej bazy z ’20. Produkcja budowlano-montażowa powinna z kolei kontynuować poprawę po zamarkowaniu wyraźniejszego odbicia w kwietniu – spodziewamy się spadku o 1% r/r (konsensus PAP 0,7% r/r). Poza tym GUS we wtorek opublikuje wyniki czerwcowego badania koniunktury gospodarczej. W środę z kolei poznamy wyniki czerwcowego badania koniunktury konsumenckiej wg GUS. W czwartek GUS opublikuje dane o majowej stopie bezrobocia – wstępne szacunki MRPiT pokazały 6,1%, zgodnie z naszymi oczekiwaniami i lekko poniżej konsensusu (6,2%). NBP z kolei poda dane o majowej podaży pieniądza. Oczekujemy dynamiki agregatu M3 na poziomie 9,1% r/r (konsensus podobny). 

Za granicą kluczowe informacje makro zaczną spływać w środę, kiedy to publikowane będą wstępne czerwcowe odczyty PMI przemysłu i usług dla strefy euro oraz USA. W czwartek Ifo opublikuje swój czerwcowy indeks koniunktury dla Niemiec. Poza tym jak co tydzień poznamy odczyt o liczbie nowych zasiłków dla bezrobotnych w USA. W Stanach publikowane będą także majowe wstępne dane o zamówieniach na dobra trwałe. W piątek poznamy majowe dane o wydatkach i dochodach Amerykanów.

2021-06-18 09:40:00

Raport Rynkowy: Dolar rośnie w siłę

Raporty poranne

 

Amerykańska waluta umocniła się drugi dzień z rzędu po zmianie retoryki Fed na bardziej jastrzębią. I choć termin podwyżek w USA nadal pozostaje odległy, wykres kropkowy nastawienia członków FOMC zakłada możliwość podwyżek dopiero w 2023, to jednak rynki zaczęły wyceniać termin wcześniejszego wycofywania się z QE. W efekcie wczorajsze notowania EUR-USD dotarły już w granice 1,1906, najniżej od kwietnia. Niewielkie znaczenie dla notowań EUR-USD miały wczorajsze dane o inflacji w strefie euro, choć warto nadmienić, że odczyt na poziomie 2% r/r jest poziomem najwyższym od października 2018 r. Do tego ponownie przyspieszyła inflacja bazowa do 1% r/r wobec 0,7% przed miesiącem. Na razie jednak obecny poziom inflacji nie jest problemem dla EBC, a jego nastawienie pozostaje gołębie, stąd reakcje na przyspieszenie wskaźnika pozostały znikome.

Na tle przyspieszającego wzrosty dolara złoty pozostał pod presją. Zaledwie dwie sesje zapewniły USD-PLN wzrost do poziomu 3,8263, najwyżej od  kwietnia, a EUR-PLN do poziomu 4,5578, blisko szczytów z maja. Złotemu poza konsekwencjami spotkania Fed dodatkowo nadal ciąży gołębia retoryka RPP. Wczorajsze wypowiedzi przedstawicieli Rady wpisały się ocenę sytuacji przedstawianą przez szefa RPP A. Glapińskiego. C. Kochalski ocenił, że dyskusja nad terminem zakończenia skupu aktywów NBP i dalszymi działaniami w kierunku zacieśnienia polityki pieniężnej byłaby przedwczesna, a sygnalna podwyżka stóp jest zbędna. J. Żyżyński uważa, że dynamika inflacji obniża się w ujęciu m/m, a w ujęciu rocznym CPI ustabilizuje się w celu, gdy sytuacja gospodarcza wróci do normy. J. Kropiwnicki z kolei zaznacza, że utrzymanie ożywienia gospodarczego jest obecnie ważniejsze od martwienia się o inflację.

 

Dług niejednoznaczny. Wczoraj na spotkanie Fed zareagowały niemieckie Bundy przejściowym wzrostem rentowności w granice -0,149%, jednak w końcówce dnia sytuacja znacznie się poprawiła i finalnie rentowność zaparkowała na poziomie -0,190%. Popołudniowa poprawa wynikała z równie lepszych nastrojów na amerykańskich Treasuries, które odreagowały środowe osłabienie, zyskując jednocześnie na wzroście awersji do ryzyka na rynkach akcji. Dziesięcioletnie Treasuries powróciły z rentownością w granice 1,511%. Na tym tle krajowe dziesięciolatki, choć w trakcie dnia reagowały analogicznie jak niemieckie Bundy, finalnie na końcu dnia osłabiły się o 4 p.b., a pięciolatki straciły 7 p.b. Reszta krzywej reagowała już symbolicznie.

 

Dziś w Polsce opublikowana zostaną dane z rynku pracy za maj. Oczekujemy, że zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrośnie o 2,7% r/r, a wynagrodzenia o 9,9% r/r, warto jednak dodać, że wysokie majowe odczyty podbija efekt bazy z zeszłego roku. Po stronie globalnych odczytów najistotniejsze dane leżą po stronie niemieckiego PPI. Poranne dane pokazały wyraźne przyspieszenie wskaźnika w maju, przebijając znacząco konsensus (7,2% r/r vs 6,4% r/r), co może zostać wykorzystane do odreagowania EUR-USD.